30 kwietnia 2012

Chwila...

Piątkowe popołudnie. Park w stolicy. Słońce centralnie świeci mi w oczy, kiedy odrywam się od czytania Amerykańskich bogów Neila Gaimana. 
Siedzę na górce i patrzę w dół na ludzi, którzy przyszli odpocząć po całym tygodniu pracy. Słychać gwar rozmów, głośne kawki panoszą się metr dalej, nieopodal migocze jeziorko. 


I niespodziewanie pojawia się pomysł. 
Przed oczami mam brakujący element układanki, początek rozdziału. Nie udało mi się go znaleźć na siłę, sam zdecydował, kiedy się pojawi. 
Porzucam Gaimana, mam nadzieję, że mi wybaczy.
Wracam do siebie, otwieram notatnik i zapisuję zdania, zanim uciekną mi z głowy. Rozpędzam się, kreślę słowa, potem daję sobie spokój. I tak to kilkanaście razy poprawię, by potem wrócić do pierwotnej wersji. 
Jest.
Szkielet fabularny. Teraz muszę to jakoś dopracować, ozdobić w miarę normalną liczbą słów.
Włączam komputer. Szukam inspiracji w obrazach. 
Kończę pisać dość późno. Mojej tendencji do nocnego pisania nie da się tak łatwo pozbyć. 
Mam tekst. Mama początek.
Historia nabrała kształtu. 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ten wpis powstał w ciągu dziesięciu minut, z powodu braku pomysłu na coś ciekawszego.

Jakiś czas temu przeglądałam blogi poświęcone modzie. Nie bardzo się na niej nie znam, ale spodobały mi się wpisy złożone z samych zdjęć, które są inspiracją dla nowych stylizacji. 
Pomyślałam, że też coś takiego zrobię. Już w maju.

Poza tym majowy weekend zapowiada się bardzo kulturalnie. 

24 kwietnia 2012

W labiryncie biblioteki


Jako miłośniczka książek czytam dużo i często. Nie mam specjalnych ograniczeń gatunkowych, choć nie wszystkie książki są przeznaczone dla mojego umysłu.
Postanowiłam podjąć wyzwanie i zagłębić się w kilka intrygujących pytań, które zostały podkradzione z bloga Subiektywnie o kinie (ale za pozwoleniem :))

Książki Nigdy Nie Przeczytane - takich książek może być setki, nawet tysiące. Do pewnych jeszcze nie dotarłam, o innych jeszcze nie wiem, że chcę je przeczytać, wielu jeszcze nie napisano ;) A do kilku nie chciałabym się przyznawać...

Książki Których Równie Dobrze Możesz Nie Czytać - książki, które są pisane na podstawie scenariuszy filmowych. Najpierw nakręcą film, a potem sprzedają książkę opartą na historii filmowej. Zwykła strata czasu. Poza tym, jeśli najpierw trafi się na taką pozycję, nie ma sensu oglądać potem filmu. Inną kategorią są harlequiny i książki na nastolatek - minęły mi czasy tego typu fascynacji i nie mam ochoty do tego wracać. Z konkretnych pisarzy: John Irving, Henryk Sienkiewicz, Czesław Miłosz.

Książki Przeznaczone Do Innych Celów Niż Lektura - słowniki, które czytam wyrywkowo, szukając haseł. Ostatnio moim przyjacielem został "Słownik poprawnej polszczyzny" oraz książka "100 najlepszych filmów świata. Podróż przez stuletnią historię filmu", którą raczej oglądam niż czytam.

Książki Przeczytane Jeszcze Zanim Je Otwarto Ponieważ Należą Do Kategorii Tych Co Zostały Przeczytane Jeszcze Przed Napisaniem - są to książki, o których wszędzie piszą i mówią, więc mimo szczerych chęci nie mam ochoty do nich sięgać, albo przebrnąć do końca. Dotyczy to takich pozycji jak: "Trylogia Millenium" Stiega Larssona (po przeczytaniu pierwszej części nie nabrałam ochoty na kolejne), "Jedz, módl się, kochaj" Elizabeth Gilbert - jak myślę o tej książce, to widzę twarz Julii Roberts (za którą nie przepadam) i nie chcę mieć z nią nic wspólnego. Nie zajrzę także do książek Jerzego Pilcha i Doroty Masłowskiej. Fragmenty ich książek i naczytanie się wielu opinii wystarczy mi na wiele lat.



Książki Które z Pewnością Byś Przeczytał Gdybyś Miał Przed Sobą Więcej Niż Jedno Życie - zapewne były by to wszystkie pozycje z listy BBC - książki, które trzeba przeczytać. Przeczytałam w życiu bardzo dużą ilość książek, ale do tych z listy BBC zaznaczyłam około 20. To zdecydowanie za mało.

Książki Które Masz Zamiar Przeczytać Chociaż Przedtem Powinieneś Przeczytać Inne - moje plany czytelnicze ciągle się zmieniają. Cały czas planuję po raz kolejny przeczytać "Władcę Pierścieni", ale za każdym razem wypożyczam lub znajduję coś, czego nie czytałam. Teraz zabrałam się za "Buszującego w zbożu", jakiś czas temu znalazłam "Amerykańscy bogowie. Wersja autorska" Neila Gaimana i czytanie Tolkiena ciągle się oddala. A i jeszcze dwie pozycje, wymagają powtórki: "Jak napisać scenariusz filmowy" oraz "Kino bez tajemnic".

Książki Niezbyt Drogie Które Będziesz Mógł Kiedyś Kupić Za Pół Ceny - jest wiele książek, które chciałabym mieć w swojej kolekcji: kilka tomików poezji Gałczyńskiego i Szymborskiej, książki o adaptacji filmowej, wszystkie dzieła Tolkiena, czy kilka klasycznych pozycji z listy BBC.

Książki Które Przeczytali Już Wszyscy A Zatem Jest Tak Jakbyś Ty Przeczytał Je Także - Trylogia Sienkiewicza. Tak wiem, nie powinnam się chwalić tym, że nie przeczytałam w całości "Ogniem i mieczem", "Potopu" i "Pana Wołodyjowskiego". Ale ja i Sienkiewicz do siebie kompletnie nie pasujemy. Wiem, że przyjdzie taki czas, że będę musiała zagłębić się w stylizację językową preferowaną przez Henryka, ale póki co, sama z siebie się za to nie zabiorę.



Książki Które Od Dawna Zamierzasz Przeczytać - z najnowszych: "Jak zostać pisarzem. Pierwszy polski podręcznik dla autorów" (dostałam w prezencie i jestem ciekawa co tam znajdę), "125 zakazanych filmów" Dawn B.Sova, (trzeba wiedzieć, co koniecznie zobaczyć) "Angelina" Andrew Morton (status fanki zobowiązuje), "Hollywood" Charles  Bukowski (intrygujący tytuł). Plus połowa moich domowych zasobów, kilkanaście książek z bibliotek stolicy oraz to, co planuję zakupić.

Książki Których Od Lat Poszukujesz Bez Powodzenia - "32 współczesne opowiadania amerykańskie", "Kotka na gorącym, blaszanym dachu" Tennessee Williams (większość jego sztuk jest mało dostępna, z resztą jak wielu dramaturgów amerykańskich, których chciałabym przeczytać) oraz "Gra o tron" - w każdej bibliotece książka jest wypożyczona. A zanim zdecyduję się na jej kupno, chcę sprawdzić czy inwestycja się opłaci. Zwłaszcza, że to dopiero pierwsza cześć.

Książki Które Dotyczą Tego Czym Właśnie Się Zajmujesz - wszystkie pozycje dotyczące pisania książek: "Jak zostać pisarzem. Pierwszy polski podręcznik dla autorów", "Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika" Stephen King, "Sztuka pisania. Tajemnice warsztatu pisarstwa odsłaniają Ernest Hemingway, John Steinbeck, Kurt Vonnegut i inni" Isaac Asimov. Bo podobno talent to nie wszystko.

Książki Które Chcesz Mieć Pod Ręką Na Wszelki Wypadek - "Władca Pierścieni", "Kino bez tajemnic", jedna z pozycji dotyczących sztuki pisania oraz ostatnia książka wypożyczona z biblioteki.

Książki Które Możesz Odłożyć Na Wakacyjną Lekturę - w wakacje często czytam książki zaległe, które wymagają skupienia, albo takie które czytam po raz kolejny, bo lubię do nich wracać. Rzadko sięgam po nowości.

Książki Które Rozbudzają W Tobie Ciekawość Niespodziewaną Gwałtowną I Niezbyt Wyraźnie Usprawiedliwioną - książki Harukiego Murakamiego, Arthura Millera i J.K. Rowling. Po pierwszej przeczytanej książce, musiałam sięgnąć po następną.

Dobrnęłam do końca. Wnioski? Pochłania mnie różnorodna literatura, a wspomniałam tylko o kilkunastu książkach z całej mojej biblioteki. Ktoś, kiedyś powiedział: "Czytanie czegoś, na czym można polegać, przynosi pożytek. Czytanie rzeczy różnorodnych sprawia - przyjemność". Jak widać postanowiłam się to wcielić w życie :)

22 kwietnia 2012

Serialowe czołówki

Skoro książki ocenia się po okładce, to seriale po czołówce :)
Twórcy prześcigają się w pomysłach, by kilka sekund obrazujące serial zapadało w pamięć widzom.
Wybrałam kilka czołówek znanych, ciekawych, ulubionych.

Alf (1986 - 1990)


Świat według Bundych (1987 - 1997)

MacGyver (1985 - 1992)


Nieustraszony (1982 - 1986)


Drużyna A (1983 - 1987)


Sześć stóp pod ziemią (2001 - 2005)



Zagubieni  (2004 - 2010)


Gra o tron (2011 - )

Znudzony na śmierć (2009-2011)


Dr House (2004-2012)


P.S
Zastanawiam się nas jeszcze jednym postem z czołówkami. Propozycje mile widziane ;)
Nie mogłam znaleźć lepszego intra z Alfa, na wyszukiwarka, gdzie wstawia się video jest wybrakowana.
Nie dodałam tu Z archiwum X - sama muzyka mnie odstraszyła, więc nie obejrzałam żadnego odcinka.To nie na moje nerwy, choć w różnych zestawieniach ta czołówka jest numer jeden.

18 kwietnia 2012

Lekcja z historii sztuki


Profesor Simon Schama

Opowieść o niezwykłych momentach w historii sztuki...
"Sztuka jest wrogiem rutyny, sztampy i monotonii. Zatrzymuje nas, poruszających się wydeptanymi ścieżkami wywołując wstrząs. Przypomina, że ludzkość może zrobić coś więcej poza kolejną krzątaniną. Sztuka jest zdrojem prawdy, lotem ku wolności. Zabiera nas do miejsc, do których nie wybieraliśmy się nawet w marzeniach. Sprawia, że spoglądamy inaczej na rzeczy, które do tej pory wydawały nam się oczywiste."

Osiem przełomowych arcydzieł... 

Ośmiu niepokornych artystów przeżywających trudne chwile...
Osiem historii o triumfie i upadku...
Osiem momentów, które zmieniły oblicze świata...


Potęga sztuki przybliża prawdę, której próżno szukać w pośpiesznych wycieczkach kulturalnych. Dramat towarzyszący momentom twórczym został pokazany w równie sugestywny sposób jak zbrodnia, bitwa czy romans.

[źródło: opis dystrybutora dvd]




Nigdy nie byłam wielką fanką malarstwa. Pamiętam szkolne wycieczki do muzeów: przechadzałam się alejkami patrząc na obrazy, których znaczenia nie potrafiłam odczytać. Widziałam tylko bazgroły Picassa, duże kobiety Rubensa, autoportrety Rembrandta i wiele dzieł autorów, których nazwisk dziś nie potrafię przywołać.
Sytuacja zmieniła się dopiero na studiach. W jednym semestrze był wykład z historii sztuki. Pani doktor, która go prowadziła, nie pokazywała tylko samych obrazów, ale opowiadała ich historię, czytała opinie i interpretacje. To było o wiele ciekawsze niż wycieczka do muzeum.
Właśnie wtedy zetknęłam się z serialem BBC "Potęga sztuki". Oglądaliśmy historię obrazów Picassa i Rothko. To było fascynujące. Spodobało mi się do tego stopnia, że jakiś czas temu zakupiłam sobie płytę dvd z tymi odcinkami. Dopiero niedawno zorientowałam się, że można je obejrzeć na YouTube.

Serial składa się z 8 odcinków, a każdy z nich poświęcony jest innemu artyście i zwraca szczególną uwagę na jedno konkretne dzieło:

Caravaggio Dawid z głową Goliata
Bernini Ekstaza świętej Teresy
Rembrandt  Sprzysiężenie Claudiusa Civilisa
David  Śmierć Marata
Turner  Statek niewolniczy
Van Gogh  Pole pszenicy z krukami
Picasso  Guernica
Rothko  Black on Maroon

Narratorem w serialu jest znany historyk sztuki, profesor Simon Schama. Nie skupia się on tylko na samym dziele, ale pokazuje szeroki konspekt interpretacyjny, dokładnie przygląda się biografii malarzy, pokazując ciekawe i mało znane fakty. Jego unikalny styl narracji wciąga widza od samego początku. Każdy odcinek to małe dzieło sztuki: rekonstrukcje wydarzeń, oryginalne miejsca, dbałość o szczegóły.

"Potęga sztuki" przenosi widza w przeszłość, do przesyconych dramatyzmem chwil, w których pojawiły się pomysły na osiem wielkich arcydzieł.

Jeśli macie ochotę się ukulturalnić... polecam!
Do obejrzenia tu: http://www.youtube.com/user/PotegaSztuki

12 kwietnia 2012

Niezbędny zestaw podróżniczy


Kiedy mam przed sobą długą podróż, koniecznie muszę włożyć do torby dwie rzeczy: książkę i iPoda. Z racji tego, że od dobrych kilku lat kursuję pomiędzy domem rodzinnym a miejscem zamieszkania, nie wyobrażam sobie siedzenia i patrzenia na te same krajobrazy :)
Muzyka w uszach odgradza mnie także od innych pasażerów, którzy rozmawiając przez telefon, dzielą się ze wszystkimi swoimi rodzinnymi problemami, sprawami zdrowotnymi, a nawet intymnymi zwierzeniami.

Zanim dostałam odtwarzacz, sporo się nasłuchałam. Ludzie naprawdę nie potrafią uszanować innych. Gadają tak głośno, przez co nie można się skupić na tym, co się czyta, a nawet zagłuszają radio kierowcy. I nie zdają sobie z tego sprawy.
Zwykle jeżdżę autobusami lub busami, więc nie mam możliwości zmiany przedziału jak w pociągu, a zwrócenie uwagi, zwykle kończy się stwierdzeniem, że to wolny kraj, panuje demokracja i najlepiej się odczepić.
A co mi się zdarzało słyszeć? Raz siedząca za mną dziewczyna opowiadała w szczegółach o swoich badaniach, lekach i wizycie u specjalisty. Innym razem musiałam słuchać o miłosnych rozterkach nastolatki siedzącej obok mnie. To było straszne, zwłaszcza słysząc jej piskliwy głos.

Ostatnio (czyli we wtorek) wracając po świętach, ja i cały bus nasłuchał się zażaleń jednej pani na temat tego, jak na prowincjach nie ma systemu informacji (skoro była u kogoś w gościach, to chyba powinni jej powiedzieć jak dostać się na busy, prawda?). Potem przez całą drogę gadała z rodziną (włączyła jeszcze głośnik, bo słychać było jej rozmówców) i wypytywała kierowcę dlaczego jedzie skrótem, bo ona tej drogi nie kojarzy i czym mógłby trochę zmienić trasę, by mogła wysiąść w wygodnym dla niej miejscu. Słyszałam ją nawet przez słuchawki. Na szczęście, takie przypadki nie zdarzają się często.
Ale i tak największym hitem był facet, który dzwonił do swojej dziewczyny. Kiedyś wracałam wcześnie do domu, jakoś około 7 rano. Cisza w busie, większość drzemie, słychać radio, a tu nagle: "Wstałaś już, kochanie? Nadjeżdżam!" Byliśmy zmuszeni słuchać, że on już do niej jedzie, że się stęsknił. Ona musi wstać, być przygotowana na jego przyjazd. On jej zrobi masaż, by ją rozbudzić, choć najlepiej by się na nią rzucił i zdarł pidżamę... W pewnym momencie zorientował się, że go słychać i szybko zakończył rozmowę.
Kiedyś zacznę takie rozmowy spisywać :)
Macie może podobne doświadczenia?

W Wielkanoc, jedząc własnoręcznie upieczoną babkę, obejrzałam bożonarodzeniowe "Listy do M." Mało w klimacie, ale nie był to mój pomysł ;) Sam film mnie nie zauroczył, nie przekonał. I pora roku nie ma tu nic do rzeczy. Wolę wersję brytyjską.


Dziś 12 kwietnia - Dzień czekolady :)




W taki dzień można poszaleć, bez wyrzutów sumienia :)

Ja tymczasem zabieram się za trzy filmy, dwa dokumenty i książkę. Zapowiada się pracowity weekend.