9 lutego 2013

Kultura jest wszędzie...

Dosłownie.
Poszłam dziś do supermarketu. Nic fascynującego poza tym, że sobota to najgorszy dzień na zakupy. Patrząc na to, co i ile ludzie wkładają do koszyków, trudno powiedzieć by był jakiś kryzys. Ale nie o tym miałam pisać :)

Przechadzam się między sklepowymi półkami wraz z koleżankami, gdy nagle nasz wzrok pada na stoisko rybne. 
Widziałam już filmy w gazetach i tabloidach, filmy w koszach na środku supermarketu w dziale promocja. Widziałam nawet filmy dodawane w paczce podpasek Always.
Ale tego jeszcze nie widziałam:



Tak więc moi Drodzy, jeśli najdzie Was ochota na śledzie Lisnera, to jako dodatek dostaniecie film - za dość przystępną cenę, według jednego supermarketu. 
Ciekawe co by na to powiedział Woody Allen? Ja tego nie ogarniam...

19 komentarzy:

  1. Hahah wow nigdy nie widziałam czegoś takiego:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, więc musiałam zrobić zdjęcie :D

      Usuń
  2. Hahahahahhh Boże, poniżej pasa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale śledzie z filmami to i tak lepiej, niż sześciopak piwa z kondomami, a na takie cudo trafiłam kiedyś na stacji benzynowej :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, ktoś pomyślał na zapas, w razie nieplanowej imprezy :)

      Usuń
  4. 'Łódi Alen' by się zasmucił ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne. Chyba że lubi śledzie ;)

      Usuń
  5. Szkoda, że nie lubię śledzi ;) ha, ha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz je kupić dla kogoś innego, a film zabrać dla siebie ;)

      Usuń
  6. HA HA HA a to ciekawe:D Ja rozumiem jakby dawali film do popcornu ale śledzie :) Z tytułami tylko nie trafili, mogli dać coś w morskim klimacie np "Uwolnić orkę" czy "Flipper" ;P (A)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, podoba mi się ten pomysł :) Trzeba zadzwonić do producenta :D

      Usuń
  7. O nie! Nasza kreatywność chyba nie zna granic... Teraz mamy twardy orzech do zgryzienia, czy do koszyka włożyć Galę z Nataszą Urbańską, czy Lisnera ze śledziem w roli głównej. W obu załączone DVD... Kurczę, ot dylemat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak codziennie kuszą, wymyślają coś nowego, aż przechodzi ludzkie pojęcie :)

      Usuń
  8. Takie groteskowe przypadki zdarzają się coraz częściej w tej naszej konsumpcyjnej rzeczywistości ;) dzisiaj kupując bilety do kina na Nędzników dostałam Pomysł na obiad... Również bez komentarza;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dziś dostałam w kinie Pomysł na obiad. Plus przepisy. Aż mnie zatkało :D

      Usuń
  9. A ja byłabym mile zaskoczona kupując swoje ulubione ryby, do których dostaję gratis film :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ideał sięgnął bruku :(
    Czysta profanacja, gdzie to znalazłaś?
    (Reklama dźwignią handlu, trafiłam do Ciebie przez facebooka :D Pozdrawiam - Kinga ze studenckiej ławy)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę na zdjęciu znajomą twarz! :) Podejrzewałam, że tak zadziała reklama :)A ten produkt znalazłam w supermarkecie Auchan. Ale mógł być również gdzie indziej :)

      Usuń