16 marca 2014

Read all about it

Ostatnio znudziła mi się słuchana muzyka. Przeszukałam wszystkie pliki w poszukiwaniu dawno zapomnianych melodii, ale nic mi się w głowie nie zaplątało. Pojawił się muzyczny kryzys. Chyba po raz pierwszy w życiu. Nie bardzo wiedziałam, jak z tego wybrnąć.

Spróbowałam posłuchać Lorde. Po trzech piosenkach wyłączyłam, bo mnie drażniły. Nie dołączę więc do pozostałych zachwycających się nowozelandzką siedemnastolatką.
I znowu cisza. 

Lekko zdesperowana, włączyłam sobie muzykę, jaką słuchamy w pracy. Delikatny chillout i chillstep. Nie podejrzewałam siebie o takie fascynacje, ale pośród różnorodnych remiksów, można znaleźć prawdziwe perełki.

                                                              Daughter - Medicine




Nadal jednak szukałam jakiegoś nowego artysty, którego twórczość mogłabym poznać. I w końcu mi się udało! Emeli Sandé. Ma cudowny głos. Zaczęło się od tej piosenki.


I wanna sing, I wanna shout
I wanna scream till the words dry out
So put it in all of the papers,
I'm not afraid
They can read all about it
Read all about it

Piękny tekst...

3 marca 2014

Ach, te Oscary...

Najlepsze zdjęcie z gali jakie widziałam. Nie dziwię się, że zawiesiło Twittera ;)

źródło: Filmweb

Wstaje się rano i od razu sprawdza do kogo powędrował nagroda.
Wczoraj przed snem na szybko zrobiłam sobie w głowie listę moich wygranych. Pomyliłam się tylko w czterech kategoriach :) Po raz pierwszy obejrzałam w kinie film, który wygrał nagrodę główną. Jest postęp :P Żałuję tylko, że nie widziałam gali, ale mam nadzieję, że nadrobię to za rok (jeśli dostanę zgodę na urlop...). 

Tylko jedna wygrana mi nie pasuje: Lupita Nyong'o za "12 Years a Slave". Dostać Oscara za jedną dobrą scenę w całym filmie? Serio? Jak na debiutantkę to moim zdaniem za mało. Były lepsze występy. 
Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak nadrobić kilka nominowanych filmów.

Tyle z porannych wrażeń ;)

Great :D