27 maja 2016

Książkowy stosik nowości



Przytaszczyłam ostatnio do domu osiem nowych książek. A to wszystko przez moją obecność na Warszawskich Targach Książki. Ciężko się opanować, jak ma się przed nosem same promocje ;) Jeszcze mi się nie zdarzyło, zakupić aż tyle za jednym razem, więc dałam sobie szlaban na książkowe zakupy. Przynajmniej do momentu, aż nie przeczytam wszystkiego, co nabyłam od początku tego roku. Możecie się już zakładać czy dam radę ;)

Na Warszawskich Targach Książki jestem zawodowo, więc mam niewiele wolnego czasu na ogarnięcie tego, co się dzieje na Stadionie Narodowym. Odpada stanie w kolejkach po autograf czy przysłuchiwanie się panelom dyskusyjnym. Jedyne, co robię to "obchód stoisk", a potem zaglądam do kilku wybranych miejsc. Przechadzam się z identyfikatorem "wystawca", a zawsze czytam, że jestem "wydawcą" :D Choć najfajniej by było, gdybym miała napisane "autor". Wstępnie zaczęłam już nad tym poważnie pracować. I oby się udało ;)

A co książkowego upolowałam?



Perswazje, Emma, Opactwo Northanger Jane Austen - trzy książki, których nie mam w swoich zbiorach i jeszcze nie przeczytałam. Uwielbiam pisarstwo Austen, więc nie mogłam sobie odmówić uzupełnienia luki na półce.

Polska odwraca oczy Justyna Kopińska - trochę obawiam się tej książki, bo autorka nie pisze o sprawach łatwych. Ale wiem, że warto ją przeczytać, bo takie historie jeszcze mogą się powtórzyć - w innym miejscu, pod innymi nazwami. A wstrząs czasem jest potrzebny.

Wyjątkowy rok Thomas Montasser - mała księgarnia i tajemnicza książka. Większej zachęty nie potrzebuję. Z resztą to taka lektura, do której z przyjemnością się wraca.

Ojciec Chrzestny Mario Puzo - do tej powieści nie było mi po drodze, mimo że to już klasyka. Według K.K. Piotrowskiej, nieznajomość filmu (książki zapewne też) jest przejawem wtórnego analfabetyzmu. Jej opinia również mnie nie przekonała, wręcz zniechęciła (ale o tym w innej notce). Zachęcił mnie do niej dopiero poradnik "Po bandzie. Jak napisać potencjalny bestseller". Pan Winiarski tak ciekawie opisuje budowanie fabuły przez Puzo, przytaczając fragmenty z książki, że nabrałam ochoty na lekturę.

Gen Atlantydzki A.G. Riddle - mój kolega znalazł ten tytuł wśród nowości wydawniczych. A on ma nosa do dobrych tytułów (albo przynajmniej do bardzo popularnych). Sensacja, thriller, chaos, teorie spiskowe, władza nad światem i mnóstwo nauk ścisłych. Zapowiada się interesująco :)

Historia Pszczół Maja Lunde - norweski bestseller, opowieść o ludziach i pszczołach. Bez żadnego zastanowienia wzięłam ją półki i przeczytałam dwie pierwsze strony. Zaintrygowana poszłam do kasy. To dobry znak :)


Podczas targów dostaliśmy od pewnego pana z Niemiec notatniki z ponumerowanymi stronami - nie sprzedał, więc rozdawał. Nadal ta numeracja mnie zastanawia... A wydawnictwo Media Rodzina rozdawało, widoczny na pierwszym zdjęciu, notatnik "Księga snów". Niezła promocja książki, której premiera już w czerwcu.

A jak Wasze czytelnicze plany?

2 komentarze:

  1. Ach, przeczytałam wszystkie powieści Austen! Polecam na letnie wieczory, doskonała, odprężająca lektura. :D Bardzo fajnie widać, jak kiedyś funkcjonowała wyższą klasa.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja lubię Austen! To co proponuje ta kobieta to lektura na niezwykle wysokim poziomie! I te opisy uczuć i intryg - no majstersztyk!

    OdpowiedzUsuń