27 grudnia 2014

Poświąteczne kulturalne podsumowanie

moje ulubione świąteczne zdjęcie tego roku



Tegoroczne Boże Narodzenie było bardzo spokojne i jednocześnie najlepsze od dobrych kilku lat.

W telewizji obejrzałam tylko:
Kevin sam w domu - po prostu lubię ten film, a jeszcze bardziej drugą część. Ale nie należę do tych osób, które twierdzą, że bez Kevina nie ma świąt :) Świat się nie zawali, jak go przestaną emitować.
Złoty kompass - w końcu go obejrzałam. Bardzo przyjemny film, choć da się odczuć, że mnóstwo skrócili. Skoro mi czegoś brakowało, więc może kiedyś przeczytam książkę.
Człowiek w żelaznej masce - świetny film, do którego lubię wracać. Ciekawa historia i bardzo dobre aktorstwo.

Plus jakieś powtórki kabaretów i jeszcze dwa filmy czysto świąteczne, o których nie ma sensu wspominać ;) Ten świąteczny czas bardziej zarezerwowałam dla bliskich, na odpoczynek, spanie do późna i oglądane koncertów na dvd.

Pod choinką znalazłam trzy prezenty z działu kultura. Dwa pierwsze to książki:

Lawendowy pokój Nina George 


oraz

Alabama song Gilles Leroy



Trzeci to całkowita niespodzianka. Jeśli chodzi o świąteczne prezenty, to bardzo rzadko można mnie zaskoczyć. Zwykle podsuwam moim bliskim wskazówki, co bym chciała dostać i przewiduję co wybiorą. Jednak w tym roku przeżyłam szok.


Dostałam dwie pierwsze części Hobbita w wersjach rozszerzonych. Nawet nie pomyślałam o takim prezencie - planowałam odłożyć pieniądze na taki zakup w bliżej nieokreślonej przyszłości... Kompletnie mnie zatkało i nie potrafiłam wypowiedzieć słowa. I to nie dlatego, że trzymałam te filmy w rękach. Ale dlatego, że po raz kolejny dotarło do mnie, że moi bliscy znają mnie lepiej niż sądziłam i wiedzą, co sprawi mi radość. I byli bardzo ciekawi mojej reakcji :)

Teraz nie pozostaje mi nic innego. jak usiąść i oglądać. Najpierw jednak czeka mnie kinowy seans filmu Hobbit: Bitwa Pięciu Armii. To już dziś! 

3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Właśnie się nad tym zastanawiam :)

      Usuń
  2. Mam tę drugą książkę, kupiłam ją...za 1 zł! nad morzem w namiocie z tanimi książkami ;) Jeszcze nie czytałam, ale tematyka sprawia, że po prostu musi mi się spodobać ;)

    OdpowiedzUsuń