18 września 2016

Kilka kulturalnych marzeń z okazji urodzin

Taki piękny bukiet dostałam :)
Źródło

Dzisiejsza data, jak co roku, informuje mnie, że jestem starsza. A im jestem starsza, tym coraz mniej myślę o urodzinach. Zaczęła mnie przerażać liczba, jaką muszę teraz podawać w urzędzie ;)

Kiedy ktoś z moich bliskich pyta mnie, co bym chciała dostać w prezencie urodzinowym, zawsze ciężko mi coś wymyślić. Prezent ma być niespodzianką i im mniej o nim wiem, tym lepiej. Ostatecznie i tak często daję się nagiąć, więc podaję listę rzeczy, które chcę mieć/są mi potrzebne/nie zmieściły się w zakupowym budżecie/zawsze się przydadzą. Niby zostawiam sobie ten mały element zaskoczenia, ale i tak jestem w stanie przewidzieć prezent.

Jest jednak kilka marzeń, których nie jestem jeszcze w stanie zrealizować, może też nigdy nie dojdą do skutku. Poniżej pięć wybranych.






Zobaczyć Nową Zelandię 


źródło
To jest moje marzenie, odkąd zobaczyłam po raz pierwszy Władcę Pierścieni. Jeszcze bardziej spotęgowało się, kiedy obejrzałam dodatki do wydań DVD oraz gdy przeczytałam książki o realizacji filmu. Kiedyś moja noga tam postanie :)




Wydać książkę

źródło
Fabuła jest wymyślona i przemyślana, książka w połowie napisania, ale nie chciałabym, by zniknęła w gąszczu sezonowych tytułów. Mam wobec niej konkretne plany, jednak zanim zabiorę się za realizację,  muszę jeszcze sporo pisarskiej i wydawniczej wiedzy przyswoić, by wysłanie maszynopisu do wydawnictwa miało sens.


Przejść ulicami Nowego Jorku (oraz zobaczyć inne ciekawe stanowe miasta)

źródło
Naoglądam się amerykańskich filmów w wieku nastoletnim i teraz sobie marzę o spacerze po Cenral Park. :) Chciałabym zobaczyć Stany Zjednoczone, bo mnie fascynują. To nie tylko "wina" filmów, ale i książek podróżniczych, albumów ze zdjęciami oraz relacjom ludzi, którzy tam byli.


Książkowy pokój

źródło
Jeden pokój pełen książek to według mnie fantastyczny pomysł. Mam już nawet w głowie pomysł, jak będzie wyglądać. Więc jak już będę mieć swoje własne mieszkanie lub domek, to książki będą miały gdzie mieszkać.


Wycieczka po brytyjskich księgarniach i antykwariatach

źródło
To jest zasługa brytyjskich przedstawicieli handlowych, którzy przy każdym spotkaniu zapraszają mnie do Londynu i zachwalają księgarnie. Przez moje ręce przewinęło się tysiące zagranicznych książek i wiem, że angielskie wydania są najładniejsze. Oni faktycznie przywiązują uwagę to wyglądu książki.


Tyle na dziś. Idę świętować :)

2 komentarze:

  1. Wszystkiego NAJLEPSZEGO z okazji urodzin:) i żeby spełniły Ci się WSZYSTKIE marzenia :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń